Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KULTURA/LIFESTYLE. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KULTURA/LIFESTYLE. Pokaż wszystkie posty

środa, 26 października 2022

Moja i Twoja nadzieja

Do wydarzeń z lipca 1997 r. wraca się ostatnio częściej. Zdaje się, że to zasługa serialu, który pojawił się niedawno na jednej z platform streamingowych.  


niedziela, 3 stycznia 2021

W związku... ze związkami

Są uśmiechnięci, tryskają dobrą energią, nigdy się nie nudzą i przede wszystkim - motywują! A przynajmniej... tak im się zdaje.

piątek, 13 listopada 2020

Zaginiona cywilizacja własna

Jakiś czas temu znajoma zachwycona książką, którą czytała, zaczęła opowiadać mi o piramidach egipskich, pokazując przy tym barwną okładkę lektury. Uśmiechnęłam się lekko, bo faktycznie - budowle to zacne i fascynujące.

piątek, 30 października 2020

Strajk strajkiem, ale co dalej?

Nie jest ważne czy jesteś za strajkiem, czy przeciw, czy strajkujesz, czy nie. Nie Twoje poglądy są w tym momencie ważne, ani to, co czujesz. Ważne jest, co ze swoimi emocjami zrobisz, gdzie je ulokujesz i w jaki sposób wyrazisz. Bo to, co z Twojego serca wypłynie dzisiaj, będzie rzutowało nie tyle na Twoje przyszłe życie, co na życie Twoich najbliższych. Twoich dzieci.

czwartek, 13 sierpnia 2020

ØRGANEK - dawca organów

Dawniej faktycznie, nazwisko tworzyło się przez zawód, jaki się wykonywało. Trzeba mieć niezły tupet, by było odwrotnie. Chociaż Tomasza Organka, lidera zespołu Organek zobaczymy z gitarą w dłoni a nie grającego na organach, to przecież nazwisko muzyka nasuwa jeszcze jedno skojarzenie.

środa, 29 kwietnia 2020

How to kiss through this? - czyli SOS dla miłości w czasie zarazy

Jak to mówią - taki mamy klimat. Podczas gdy jedni z żalem i smutkiem wywieszają przed sobą białe flagi na znak poddania się pandemii, inni z radością chowają je na dnie szafy. Introwertycy cieszą się, że w końcu nie muszą szukać wymówek, aby odwołać kolejne towarzyskie spotkanie. 


niedziela, 19 stycznia 2020

Telekultura

Sobotni poranek spędzany w tramwaju jadącym z jednego końca Warszawy na drugi nie należy do najprzyjemniejszych. Minusem na pewno jest fakt, że weekend można by rozpocząć w zupełnie inny sposób, ale wczesne wstawanie i jazda - na szczęście - niezatłoczonym środkiem komunikacji to dobra chwila dla siebie i swoich myśli. 

 

niedziela, 22 grudnia 2019

Najtrudniej jest słuchać

Proszę wyobrazić sobie szeroką, długą autostradę bez żadnych interesujących widoków po obu stronach jezdni. Droga jest prawie pusta. Jedziemy samochodem, obserwujemy tylko kierunek jazdy, zwracamy jednak przy tym uwagę na nieciekawość scenerii. Co prawda obok nas jedzie też inny samochód, ale nic poza tym się nie dzieje. Obraz, niczym w hollywoodzkim filmie stopniowo oddala się, poszerzając horyzont i ukazując długość autostrady. A im wyżej, tym i nasz samochód, i pojazd obok, znikają gdzieś wtapiając się w tę autostradę.


poniedziałek, 16 września 2019

Na noże, czyli "Pewnego razu..."

Od polskiej premiery najnowszej produkcji Quentina Tarantino Once upon a time in... Hollywood minęło już miesiąc. Widziałam ten film i chciałabym podzielić się swoimi spostrzeżeniami - nie dotyczącymi samego filmu, ale aspektu życia, o którym przypomniałam sobie podczas seansu. 

środa, 4 września 2019

Attraversiamo... czyli: mogę (możemy) więcej

Skończyły się wakacje. Zawsze z żalem żegnam sierpniowe niebo, którym z dnia na dzień cieszę się krócej. Radość dnia ustępuję coraz to dłuższym wieczorom. Lubię wieczory i noce, więc jakoś jestem w stanie to przetrwać. Nie lubię jednak zmieniającej się pogody, więc smutek z powodu zbliżającej się jesieni wypełnia moje serce. 

wtorek, 6 sierpnia 2019

Dzisiaj patrzę w dal

5 sierpnia obchodziliśmy rocznicę, związaną z Powstaniem Warszawskim, rozpoczęcia Rzezi Woli, podczas której niemieccy żołnierze na rozkaz Hitlera wymordowali kilkadziesiąt tysięcy osób, co było największym podczas II wojny światowej jednorazowym mordem ludności cywilnej. Swego czasu byłam mieszkańcem tej dzielnicy. 

czwartek, 4 lipca 2019

O WIELKICH w naszym życiu

Nosimy w sercu sylwetki osób, które w jakiś sposób wpłynęły na nasze decyzje, ukształtowały system wartości i które darzymy szacunkiem. Czy to ich magnetyczna osobowość? Osiągnięte sukcesy? Co takiego sprawia, że nasze autorytety, bo tak ich przecież nazwiemy, przyciągają nas do siebie?

poniedziałek, 13 maja 2019

A co z nami?

Wczorajsza niedziela była dla mnie dniem pełnym zadawania sobie pytań i próby przekształcania pytajników w zdania twierdzące. I nie było to łatwe zadanie.

poniedziałek, 15 kwietnia 2019

Póki możemy, grajmy

Połowa kwietnia. Niby wiosna, na pewno poniedziałek, a w mojej głowie zupełnie chaotyczne myśli. W końcu udało mi się je zebrać w całość. I chociaż bardzo bym chciała, to nie wyciągnęłam optymistycznych wniosków. 

poniedziałek, 11 marca 2019

Życie jest piękne!

Czasem przez mgłę, ledwo docierające do mnie słoneczne promienie, przez krople deszczu zmieszane ze łzami na mej twarzy wołać chcę, bo życie jest piękne. I wiem, że tylko perspektywa z jakiej patrzymy na to co nas otacza rozszerza bądź zwęża nasz widnokrąg.

poniedziałek, 14 stycznia 2019

Błogosławione przekleństwo

Ciężko mi ubrać w słowa zachwyt nad filmem Bohemian Rhapsody, tak jak ciężko jest mi wyobrazić sobie, że nie widziałabym Freddiego Mercury'ego ubranego w żółtą kurtkę albo białą koszulkę, przyozdobionego przez perfekcyjnie przystrzyżony wąs. Dobrze, że Rami Malek jest tak niezwykle utalentowany. Jako Freddie razem z resztą ekipy filmowej zapewniał, że we will rock you. I wiecie co? Jak powiedzieli, tak zrobili!

poniedziałek, 24 grudnia 2018

A czy Ty, wiesz?

Patrzę na małych mężczyzn i małe kobiety i mimo, że mają zaledwie po kilka lat dostrzegam różnicę płci. Jacy będą, gdy dorosną? Czym będą się zajmować? Czy swoją beztroskę i opiekuńczość zachowają w sobie? A może w międzyczasie obudzą się w nich inne cechy, o których dzisiaj nie mają pojęcia? Każde narodzenie dziecka to zagadka, której nigdy nie rozwiążemy do końca.

niedziela, 11 listopada 2018

Weź nie pytaj

Chociaż ominęło mnie 76% niepodległego stulecia, to jednak ten krótki wycinek historii wystarczył, abym pokochała ojczyznę.

wtorek, 9 października 2018

Persona non grata, czyli obejrzałam "Kler"

Ostatnimi czasy wszelkie wzmianki dotyczące Kościoła katolickiego zatytułowałabym: "Kościół w ogniu", bo niestety w kotle pomyj, ale i też stanowiska obrony po prostu i zwyczajnie - wrze. I tak się zastanawiam, na ile Wojciech Smarzowski, reżyser filmu, dodał oliwy do tego ognia?